Jak powinien poruszać się Twój koń? cz.2

Pierwszą część, poświęconą anatomii, mamy już za sobą, a zatem czas na spojrzenie na to, jak struktury te funkcjonują w ruchu. Skupimy się więc teraz na mechanice kopyta.

Terminem „mechanizm kopyta” określamy serię następujących po sobie wydarzeń, które służą zaabsorbowaniu i zamortyzowaniu uderzenia kopyta o ziemię, odpowiedniemu (równomiernemu) rozłożeniu ciężaru i działających sił oraz wspomożeniu serca w krążeniu krwi w kończynie. Efektywność działania tego mechanizmu ma w naturze kluczowe znaczenie. Wszystkie żywe organizmy oszczędzają energię i koń nie jest tu wyjątkiem. Mechanizm kopyta musi mu zapewnić jak największą sprawność, jednocześnie zużywając minimum energii.

Kopyto nie jest sztywną strukturą – przeciwnie, jest sprężyste i elastyczne. W dużej mierze zawdzięcza to obecności strzałki rogowej i gąbczastej oraz chrząstkom kopytowym. Uderzając o podłoże, kopyto zmienia swój kształt, dopasowując się do obciążeń. Upraszczając można powiedzieć, że kopyto przy obciążeniu rozszerza się, a nie obciążone zwęża. Pytanie, co dokładnie się rozszerza i dzięki czemu?

Zmianę kształtu umożliwia wklęsłość podeszwy, łukowaty profil ścian bocznych i rozchodzące się na boki katy wsporowe w momencie uderzenia o ziemię.

Wklęsła podeszwy tworzy "miseczkę".

Wklęsła podeszwy tworzy „miseczkę”.

Łukowaty profil ścian przedkątnych.

Łukowaty profil ścian przedkątnych.

Nieodciążone (po lewej) i odciążone (po prawej) ściany boczne.

Prawidłowo funkcjonujące kopyto obciążane jest najpierw od tylnej jego części (strzałka i kąty wsporowe), co jest logiczne – znajdują się tam struktury amortyzujące zdolne rozproszyć znaczną część energii uderzenia (patrz część 1).

Uderzenie od piętki.

Następnie obciążana jest podeszwa, i w końcu kopyto odrywa się od ziemi w punkcie przełamania (ang. break-over).

Sekwencja kroku.

Sekwencja kroku. Od lewej – uderzenie kopyta o ziemię, pełne obciążenie i oderwanie od ziemi.

W tym krótkim czasie dzieje się kilka rzeczy, dzięki którym mechanizm ten spełnia swoje zadanie. W momencie uderzenia strzałki i kątów wsporowych o ziemię strzałka rozpłaszcza się, rozpychając kąty i ściany wsporowe, co z kolei ugina chrząstki kopytowe. Energia uderzenia przenosi się na nie i na strzałkę gąbczastą, a stąd częściowo na ściany kopyta.

Przenoszenie energii uderzenia o ziemię.

Jednocześnie rozszerzające się kąty wsporowe powodują rozszerzenie się dolnej części puszki kopytowej. Jej odkształcenie przy uderzeniu jest konieczne nie tylko dla amortyzacji, ale i dla zapewnienia odpowiedniego krążenia. Główną siłą, która powoduje to odkształcenie, jest ciężar konia działający na wklęsłą podeszwę. Brak jest dokładnych badań, jak duże odkształcenie jest potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania, ale Pete Ramey ze swoich obserwacji wnioskuje, że jest to ok. 6–12 mm w poziomie, co powoduje „spłycenie” podeszwy ok. 6 mm w pionie. Wartości te zależą oczywiście również od rodzaju podłoża, do którego przystosowało się kopyto, ale o tym innym razem.

Wyraźnie widać, że przyłożone obciążenie (160 kg) powoduje rozszerzenie kopyta i „obniżenie” podeszwy.

Odkształcenie puszki kopytowej: nieobciążona - szara, obciążona - czerwona

Odkształcenie puszki kopytowej: nieobciążona – szara, obciążona – czerwona.

W miarę jak fala obciążenia przesuwa się do przodu, przenoszona jest na rozpłaszczającą się pod ciężarem podeszwę i ściany, a stąd na kość kopytową i w górę kończyny.

W końcu ścięgno zginacza głębokiego, ciągnąc kość kopytową, odrywa tylną część kopyta od ziemi. Puszka kopytowa powraca do swojego pierwotnego kształtu i jak sprężyna oddaje część energii, pomagając w odepchnięciu kopyta od ziemi w punkcie przełamania.

Dla poprawnego działania tego mechanizmu kluczowy jest stan strzałki, strzałki gąbczastej i chrząstek kopytowych. Tylko zdrowe i poprawnie wykształcone struktury są w stanie przyjąć obciążenia związane z uderzeniem kopyta o grunt. Jeśli są one niedorozwinięte lub chore, koń będzie się bronił przed ich obciążaniem, stawiając kopyto od palca, co uniemożliwia poprawną amortyzację i pompowanie krwi. Żeby kopyto mogło poprawnie lądować od piętki, oprócz prawidłowo rozwiniętych struktur w tylnej części (strzałka, strzałka gąbczasta, chrząstki kopytowe), musi mieć odpowiedni balans – a nie jest to coś, co można wyliczyć. Każdy koń, któremu umożliwimy odpowiednią ilość ruchu, dopasuje balans swoich kopyt do całej reszty kończyny, co w pewnych przypadkach będzie skutkować kopytami krzywymi, nie mieszczącymi się w kategoriach balansu „idealnego”.

Podsumowując i upraszczając – działanie kopyta polega na ciągłym, powtarzalnym rozszerzeniu i zwężaniu puszki kopytowej. Mechanizm ten służy amortyzacji uderzenia, ale pamiętajmy, że nie jest to jedyny sposób natury na rozłożenie działających sił. Znacznie ciekawszym rozwiązaniem jest pełnienie roli amortyzatora hydraulicznego przez krew uwięzioną w tworzywie kopytowym. Kolejna część poświęcimy  teorii krążenia krwi w kopycie, co uzupełni odpowiedź na tytułowe pytanie.

Zostaw komentarz!

Dodaj komentarz poniżej, albo trackback ze swojej strony. Możesz także
zasubskrybować komentarze przez RSS
Bądź miły, pisz na temat, nie spamuj.

Strona obsługuje Gravatar. Zarejestruj się na Gravatar.

Bądź zawsze na bieżąco!

Nie chcesz przegapić nowych artykułów lub  terminów warsztatów?

Polub nas na Facebooku!

Mogą Cię zainteresować:close