Paddock ParadisePaddock Paradise to jednocześnie nazwa własna i pewna koncepcja naturalnego utrzymania koni. Idea ujrzała światło dzienne w 2006r., w książce Jaime Jacksona ( znanego u nas z książki „Prawdziwy świat koni” ) pod tymże tytułem. Głównym założeniem jest stworzenie takich warunków i dostarczenie koniowi takiej stymulacji psychofizycznej, która podobnie jak w naturze, skłoni go do niemal ciągłego ruchu.
W odróżnieniu od tradycyjnego utrzymania (boksy/padoki/pastwiska) Paddock Paradise zachęca konie do ciągłego ruchu poprzez stworzenie systemu ścieżek i strategiczne rozmieszczenie elementów takich jak paśniki, systemy powolnego żywienia, poidła, drzewa itp. Jak wykazują obserwacje, konie wypuszczane na tradycyjne pastwiska „przechodzą” zaledwie 2-8 km na dobę, co w porównaniu do warunków naturalnych (20-40km) jest niewielkim ułamkiem, całkowicie niewystarczającym z punktu widzenia komfortu psychofizycznego koni. Dzieje się tak dlatego, że konie wypuszczone na pastwisko nie mają PO CO się ruszać. Jedzenia jest pod dostatkiem (zbyt wiele, ale o tym przy innej okazji), nie ma drapieżników, nie trzeba wędrować w poszukiwaniu wody. Zamiast jeść 16-20h na dobę, jak ma to miejsce w naturze, można się „nażreć” dużo szybciej, a potem stać bez celu. Rodzi to wiele problemów, których często sobie nie uświadamiamy; zarówno natury żywieniowej ( o układzie pokarmowym, żywieniu itp. napiszę następnym razem) jak i kopytowej ( 99% problemów z kopytami, konieczność kucia itp. jest wynikiem BRAKU RUCHU ).

Jak to działa?

Paddock Paradise - ogrodzeniaZamiat wypuszczać konie na tradycyjne, wielokątne pastwisko, gdzie głównie stoją i jedzą, jedzą, jedzą, dodajemy dodatkowe „wewnętrzne” ogrodzenie aby utworzyć korytarz. Szerokość korytarza dobieramy eksperymentalnie ( uwzględniając wielkość stada ) – im węższy, tym konie będą więcej się ruszać. Z użyciem plastikowych słupków i pastucha elektrycznego całą pracę możemy wykonać bardzo szybko.
Tworząc stacjonarny paddock paradise dla naszego stada, w miarę możliwości powinniśmy zapewnić koniom zróżnicowane podłoże, co ma ogromne znaczenie dla wykształcenia prawidłowych, zdrowych kopyt. Dodajemy więc kawałki wysypane kamieniami, grysem, piaskiem itp. Ustawiając paśniki, systemy „powolnego żywienia”, poidła, lizawki itp. staramy się tak zaplanować ich rozmieszczenie, aby dodatkowo prowokowały konie do ciągłego ruchu (czyli np. woda z dala od paśnika itp.). Pamiętajmy też o schronieniu – jeśli nie mamy możliwości „włączyć” drzew/krzewów powinniśmy pomyśleć o wiacie.

Zalety:

  • ciągły ruch, niezależny od naszych możliwości „czasowych” – najbardziej istotna rzecz, jaką powinniśmy zapewnić koniowi
  • związana z tym ciągła stymulacja kopyt, która umożliwia poprawny rozrost struktur amortyzujących wewnątrz kopyta
  • towarzystwo innych koni (Paddock Paradise jest miejscem życia STADA)
  • umożliwia naturalne żywienie ( dostęp do odpowiedniej ilości paszy objętościowej 24h/dobę )

Nasz Paddock Paradise…

Fragment naszego PP.. zbudowany jest na powierzchni ok. 0,9ha (długość korytarza ok. 450m, szerokość 3-5m), część korytarza obejmuje zagajnik (kilkanaście drzew i krzewów). Ok. 300m wysypane jest kamieniami (tłuczeń, łupek, niesort). Dostęp do wody zrealizowany jest w jednym miejscu (wanna), 8 paśników „powolnego żywienia” zlokalizowane w mniej więcej równych odległościach od siebie i wody. Żyje w nim na co dzień stado 8 koni.

Ten post ma 4 komentarzy

  1. eta

    super sprawa!!!! polecam ,planujemy tez cos takiego zrobic 🙂

  2. Marta G

    Ostatnio znowu wszedł na tapetę temat meszek. Zastanawiam się jak to z nimi jest. Czy ich obecność faktycznie powinna skłaniać właścicieli koni do chowania ich do stajni? U nas panuje w związku z tym ogólna panika. Gospodarze nie chcą w ogóle wypuszczać koni na padoki, bo mamy stajnię blisko stawów, więc można sobie wyobrazić co się dziej. Z drugiej jednak strony nie wyobrażam sobie, żeby koń miał z powodu meszek siedzieć przez miesiąc w stajni. Co o tym sądzicie?

    1. Jakub Gołąb

      U nas stoją sobie między drzewami i jakoś sobie radzą, na najgorszy sezon (koniec maja-pocz. lipca) mają maseczki (cała głowa z uszami)

Dodaj komentarz